Biedni, tak odeszli z niczym!
Biedni! Biedni bracia moi!
Któż nad sercem niewolniczym
Ulituje się prócz Boga?
Mulej wychodzi z ukrycia, gdzie patrzał na poprzednią scenę.
MULEJ
Tu byłem. I żałość sroga
Zdjęła mnie... i z uwielbieniem
Patrzałem, z jaką miłością
Traktowałeś niewolniki.