A morze, gdy się zasmuci,

Spojrzawszy na te ogrody,

Wnet ucisza szklane wody;

Z fal wysokich pianę zrzuci

I drugim prawom poddane,

Równe zdobywa uroki,

Z szmaragdów mając zatoki,

Z błękitów piersi ulane.

I tak, tu kwiatowy łan

I ogród pełen szkarłatów