Ha! To dobrze, ja tego i żądam.

Niepotrzebnie cię w żałobie oglądam,

Mogłeś przyjść tu wesoło i w bieli

I mnie mogłeś uścisnąć weselej

I ucztować na każdym popasie...

Jak się ma brat mój miły i król mój?

Nic nie słucham, aż powiesz, jak ma się

Brat i pan mój...

DON HENRYK

O! bracie, ach, ból mój