Bez wyrazów... ach! Ty nie wiesz, co czuję...

Niech raz tylko poselstwo sprawuję,

A ty, bracie, co mi towarzyszysz

Sercem w mowie, raz me słowa usłyszysz,

I dość będzie jednego słuchania!

Do króla Fezu.

Panie, chociaż na tej górze,

Gdzieś przybył dla polowania,

Nie w stolicy twojej murze:

Podaruj mnie swą uwagą,