O mój panie! W jakim ty odzieniu!

O! Mój książę, do jakiej ty mary

Już podobny? Jak żal cię już strawił!

DON FERNAND

W imię Ojca!... wielkiś smutek mi sprawił

Tym odkryciem, drogi don Żuanie;

Ja się chciałem tu ukryć w łachmanie

Między ludźmi własnymi, w tym cebrze

Nosić wodę, jak człowiek, co żebrze

I pracuje, tak biedny jak oni.