Czy otulone były mgłą i tęczą,

Śmierć je znalazła w godzinę urodzin.

Tak ludzie kiedyś przyjdą i zaręczą,

Że wieki, które się wloką i dręczą.

Nie były dłuższe nam od smętnych godzin.

FENIKSANA

Ranisz mnie... słyszę z daleka

W twoim głosie wieków głos.

Kto cierpi na własny los,

Od cierpiącego ucieka.