Czy nas gdzie nie widzą z murów)

Weź ten nóż, ten wianek sznurów;

Weź je o! panie... a skoro

Noc się zaczerni, gotowa

Będzie łódź pod mazamorą52,

Łódź dobra, silna i zdrowa,

Z rdzawym, pękniętym łańcuchem.

A wtenczas ty, panie, duchem

Napełń twoje niewolniki,

Rozkuj więzy; znajdziesz na to