Sam swoję pieczęć przykłada.

A pod nędzą nie upada,

Choć wyszedł z głodu na marę;

Ale chce cierpieć za wiarę,

Co mu niebiosa otwiera...

Chce umrzeć, niech więc umiera,

Ja zeń mej nie zdejmę nogi,

Bo on sam nad sobą srogi,

Chce żyć w nędzy i plugastwie;

I nie ja się nad nim pastwię,