Duszy, wyczyta to jedno

Prawo przez Boga wyryte,

Któreś ty w sercu zagłuszył.

Nie gadam, abym cię skruszył,

Abym do litości skłonił.

Ciało me bólem rozryte

Nie tyś, ale Bóg pokłonił.

Nie chcę u twojej osoby

Żebrać, życia już mam sytość.

Późna też byłaby litość;