Co podpierały żaglami obłoki.

I niechaj biją dział ogniste smoki,

I niechaj rzeka ludzi wyrzygnięta

Z okrętów płynie i ton kraj zalewa...

DON HENRYK

Zły do lądunku brzeg wybrałeś, panie,

Radziłem lepiej te masztowe drzewa

Bliżej po srebrnym posunąć bałwanie

I z nich samemu Fezowi dać szturmy.

A tu, jak widzisz, maurytańskie hurmy