DON HENRYK

Racz zważyć, że wojna

Za wczesna, panie, ludzie nie gotowi.

ALFONS

Na nic nie zważam, dusza moja zbrojna,

A duch w mej piersi rówien piorunowi!

A duchy święte pilnują mych skroni,

A dla Afryki niosę śmierć w tej dłoni!

DON HENRYK

Lecz noc zaciąga swoje smętne kiry