FENIKSANA
Pozwoliłam ci, abyś mnie miłował,
Nie pozwoliłam, abyś mnie obrażał.
MULEJ
Jam już wyrazów prędkich pożałował,
Bom w żalu mówił i na styl nie zważał.
Ja wiem, że mówić potrzeba inaczej,
Ale któż myśli o słowach w rozpaczy?
Milczeć?... Ach, miłość potrafi ogłuchnąć,
Milczeć... Lecz zazdrość... ta musi wybuchnąć,