Wchodzi

DON ŻUAN

Ale cóż to od pola?

DON ŻUAN

Książęta,

Kiedym wasze wypełniał rozkazy,

Tam, gdzie góra w łuk zagięta

Łamie się w piętra dwa razy,

Usłyszałem w strasznej wrzawie

Pod nieba strefą niebieską