My, cośmy nie dla marnej tu przyszli potęgi,

Nie po to, aby nami zaczernione księgi

Po wielu wiekach o nas do ludzi gadały;

My, cośmy tu dla Boga i dla jego chwały,

Abyśmy kościół jego szablami podparli;

Z tą wiedzą, że zarówno oba byśmy zmarli,

Choćbyśmy tylko szczęścia szukali jak drudzy;

Czegoż się boim Boga? Wierni jego słudzy!

Czemuż my się na wróżbach oparli, nie na nim?

My, cośmy przyszli z naszej krwi ofiarowaniem.