Gelwańskie, krwi pełne pole

Było mi pierwszą kołyską.

A odtąd... ciągłe niedole,

Nieszczęścia mnie ciągle gonią

I pokoju ciągle bronią.

Albowiem, kiedym do Fezu

Przybył, dziecko, z moim stryjem,

Przyjechała tam dziewica

I w bliskim domu, przez ścianę,

Stanęła, i odtąd serce