W grobów popiele,

Chciałem, by groby otwarli.

„Złoty aniele!” —

Rzekli umarli —

„Weź z naszych grobów płomyk błękitny

I mścij się za nas”... Duch grobów wziąłem

I lecę mściwy,

Bo lud nieżywy

Nazwał mnie zemsty aniołem.

Skonały dzikie dwóch aniołów pienia.