O! jakże smutny fali szum bezdenny,

Co się z cichego morza wydobywa!

I ten las masztów jako las jesienny,

Z którego burza północy gniewliwa

Połowę jasnych liści poobrywa;

A pozostałym da rozliczne szaty,

Liść Sztatudera36 złotem się pokrywa,

Róż Albijonu37 płonią się szkarłaty,

Szronem się Franków osrebrzyły kwiaty.

Słysząc szum żagli — słyszysz jakby we śnie