W stu słowach ledwo jedna myśl rozkwita...

Mówił do pazia: „Już pora! już pora!

Zmienić banderę... Ale czy powstaną?

Gdy krzyż na czarnej banderze zaświta,

Może powiedzą: „Szalony! za rano!”

Więc dla niczego tyle znieść męczarni?

Paziu! idź w góry, gdzie się Klefty kryją,

Do marmurowych zazieraj kawiarni

I pieśń im śpiewaj — i zobacz, czy żyją?

Zobacz — na grobach czy płaczą mściciele?