Ażeby teraz wyratować brata
Muszę być ojca mego męczennikiem.
Siostra mnie własna o zabójstwo prosi,
Ludzie z boleści mojej urągają.
O! przyjdź, godzino zemsty albo śmierci!
GWINONA
Cóż to, więc nie masz odwagi?
POLELUM
Bezczelna!
Ja się odwagi mojej własnej boję. —