Ten mi się rycerz zdaje trochę chudszy.

LECH

Stare masz oczy — nie poznajesz zbroi?

To Salmon — o! mój Salmon! — Chodź, to Salmon!

Wychodzą.

SCENA II

Sala taż sama.

GWINONA

wchodzi.

Co słyszę? Salmon zatrąbił. — O! Boże!