Jak na szyi gołębia... harfiarka!
Dumna, że czoło mi stawi... żebraczka!
Otoż mój człowiek.
Derwid wprowadzony przez rycerzy staje przed królową, przy nim stawiają harfę.
Postawcie go tutaj,
Bliżej, przy harfie postawcie. Człowieku!
Widzisz, że wolę mam żelazną — słuchaj!
Błysnął ci topór synowski nad głową,
Ale miał litość nad tobą i synem
I tylko trochę urąbał warkocza,