A głowę dla mnie zostawił nietkniętą...

Widzę w tym jednak czarodziejską sprawę;

Topory wasze muszą mieć na ostrzu

Synowskie oczy; harfy — córek serca;

Ta harfa twoja dzisiaj postawiona

Przy łożu moim o każdej godzinie

Nocnej budziła mnie jękiem boleśnym,

Choć nawet wicher nocy ją nie trącił63,

Ani się ciche dotknęły motyle.

Naucz mnie twego czarodziejstwa, powiedz,