Chodźmy umarłych palić... Duchy, ze mną!

Odchodzi.

AKT I

SCENA I

Pole nad Gopłem. Lech, Gwinona, Sygoń, Gryf wchodzą zbrojni.

LECH

Zapalić ognie na pobojowisku

I tu mi wzięte przyprowadzić jeńce.

Wchodzą Derwid z harfą złotą w ręku, Lelum i Polelum w łańcuchach.

SYGOŃ