Traktować jak psów... wypuścić go z wieży.

A teraz chodźmy stroić się do walki.

Wychodzi.

GWINONA

Połóżcie harfę w skrzyni cedrowej — ta harfa

Dla mnie jest teraz Lechonem... Nie kładźcie

W tej trumnie z drzewa harfy... bo pomyślę,

Że syn mój drogi, Lechon, w trumnie leży;

A jeśli stanie się jakie nieszczęście

Z moim kochanym dzieckiem, to przypomnę