I zaśpiewamy nad umarłą lament.

O! jak te piersi krąglutkie ostygły!

Jak te nóżeczki zimne zbłękitniały!

Pomóżcie, siostry, wynieśmy ją razem

Z tego pokoju, gdzie przez okna czarne

Ciekawe patrzą błyskawice z krzykiem. —

Ostrożnie! nóżki owińcie koszulą; —

Ona się do nas uśmiecha... Ostróżnie!

Wynoszą ciało Lilli Wenedy.

GWINONA