ROZA WENEDA
Lub z głazem do wody
Rzuć się i toń, bo serce ci wydrę i oczy.
Oddala się w głąb do płomieni.
ŚLAZ
Rozumiem, ukraść harfę i zabić człowieka.
A to mi wcale48 piękna awantura!
Wylazła z trupów i z płomienia mara
I mówi do mnie: „Ślazie, jesteś zbójcą”.
Dziękuję pani, że tak dobrze trzymasz49