Więc to prawda, Mortonie! Rizzio nam uchodzi?

MORTON

Źle nam wróży ten odjazd, zbyt nastąpił nagle.

Już służba jego sprzęty przenosi do łodzi

I przeprawia na okręt pod francuskie żagle.

Trzeba śpieszyć — nie wiemy, jakie ma zamiary?

Pod lilijami Francji bezpiecznie odpłynie.

HENRYK

Co! Miałżeby uniknąć zasłużonej kary?

Nim się na okręt schroni, niech na brzegu zginie.