Rizzio opuszcza brzegi — niech sobie odpływa!

Jego trup zakopany — tu, blisko królowej,

Więcej mi będzie szkodził, niż sam Rizzio żywy,

Skoro się stąd oddali.

LINDSAJ

Panie! Skończmy łowy!

Już prawie wpół dognany ów jeleń pierzchliwy.

HENRYK

Nie, nie, niechaj odjeżdża.

MORTON