Ufajcie teraz ludziom? Znoszę brzemię sromu,

Gdy szukam wyjść z tych nieszczęść ciężkiego ogromu,

Od wstydu aż do grobu widzę mały przedział;

Któż mnie przed okiem wzgardy na świecie zasłoni?

Przynajmniej uciekając, gdyby był powiedział,

Że nie waszych sztyletów, mojej zląkł się broni,

Może bym żyć mógł jeszcze.

SCENA V

HENRYK, MORTON, LINDSAJ, DUGLAS, PAŹ.

DUGLAS