O Rizzio! Patrzaj! Patrzaj na ten dwór ponury,

Tu niewinne zabawy lud grzechami zowie;

Szemrać będą dworzanie.

RIZZIO

z wzrastającą wesołością.

Szmer zgłuszą oklaski,

Połowa nawet dworzan może przyjść bez maski,

Gdy który spyta: „Znasz mnie?” każdy mu odpowie:

„Nie znam cię, masko”, ani zbłądzi w odpowiedzi.

Ten, kto się śmieje, zawsze płaczących zwycięża.