Stójcie! błagam was — jeszcze jęknął, jam słyszała.

O! Gdyby tu był Henryk!... Tak cicho jak w grobie,

Gdzież Henryk? Henryk! Mąż mój!

HENRYK

nachylając się, cicho.

Jestem tu, przy tobie.

MARIA

odwracając się z wolna.

Był przy mnie? Henryk! Mąż mój? Boże mój!

Pada na poręcz krzesła.