Co? Dzwon, po kim dzwony?

BOTWEL

Po śmierci Rizzia.

MARIA

Boleść zaledwo uśmierzę,

I modlitwą zagłuszę jęk w piersiach tłumiony,

Szatan budzi mnie ze snu.

BOTWEL

patrząc przez okno.

Patrz, pani! Tam z dala