MARIA

Król!

BOTWEL

Zginie!

MARIA

O! Ty jesteś jak echo, powtarzasz me słowa,

Ja chciałabym, ażeby bez echa skonały.

Lecz tak, już przeważyłam jednę stronę szali,

Tak, już się pierwsze węzły skrytości przerwały,

Dalej! Dalej iść trzeba, idę dalej! Dalej!