Nie trzeba nadto wielkich ciężarów na głowie,

Dość rozumu i głupstwa.

HENRYK

Paziu! W twojej mowie

Więcej widać rozsądku, niż śmiechu na twarzy.

Ale gdy mnie widmami myśl drżąca otoczy,

Jak ich nie widzieć? Ich wzrok serce mi rozkruszy.

Jak ich nie widzieć, Nicku?

NICK

Panie! Zamknij oczy...