Powtórzę ci te słowa, twoje słowa własne,
Gdy nie będziesz mógł zasnąć.
HENRYK
do Nicka.
Precz! Precz, nędzny Nicku!
Do Marii.
Przebaczyłaś mi, teraz już spokojny zasnę.
MARIA
Trzeba sen sztuką zwabić, gdy od łoża stroni,
Przyniosłam senny napój, poznasz jego siłę.