NICK

Żegnam! Żegnam cię na wieki!

HENRYK

Przyjacielu mój! Synu!

NICK

podnosząc głowę, z obłąkaniem.

Synu! Któż mnie woła?

Czy to mój ojciec? — Próżno! Tak ciemno dokoła.

Już was widzieć nie mogę — muszę was porzucić!

Och! Zostawcie mi miejsce, przyjdę tam do chaty,