Czy ja umarłem, będzie płakać mojej straty.

Wtenczas ją jednym! Jednym spojrzeniem zabiję.

Stawia lampę u głów Nicka.

Więc Bóg czuwa nade mną i od śmierci strzeże.

Postawię przy nim lampę, całunem nakryję,

Będę nad zmarłym w nocy odmawiał pacierze.

Tak samotny przy zmarłym i w noc taką ciemną,

Sam jeden... Boże! Boże! Zmiłuj się nade mną.

AKT V

Teatr wystawia salę gotycką. W głębi wielki hebanowy krucyfiks, przed nim zawieszona lampa srebrna. Noc. Przez okna wpada blask księżyca.