przynosząc zwierciadło.

Dzisiaj, królowo, spojrzyj w to zwierciadło,

Czy mogłaś być piękniejszą?

MARIA

O! Tyś mnie obraził,

Pokazując w zwierciedle moję twarz wybladłą.

PAŹ

To może blask kryształu oczy twoje raził?

Lecz tu ciemność głęboka, jedna lampa płonie...

Czy ci przykre to światło? Ja lampę zasłonię...