Nie, ty chciałeś!

Lecz ja zabić nie mogłam wzrokiem... O Botwelu!

Jeżeliś na mnie liczył, uchybiłeś celu,

Tak, jedynie obłudy zmazałam się grzechem...

Ja się do niego śmiałam...

BOTWEL

szyderczo.

Zabiłaś uśmiechem,

Dosyć, żeś go zabiła... Nie badaj, królowo,

Teraz potrzeba zgładzić naszej zbrodni ślady;