Król głęboko zasypia — lecz pod jego głową
Siarka z saletrą zdradne usłały posady.
Daj mi pochodnię...
MARIA
Luby! Dziś miesiąc31 na niebie,
Na co ci światło?
BOTWEL
Umarł... pogrzebać go trzeba...
W gruzach własnego domu Henryka pogrzebię...
Król głęboko zasypia — lecz pod jego głową
Siarka z saletrą zdradne usłały posady.
Daj mi pochodnię...
Luby! Dziś miesiąc31 na niebie,
Na co ci światło?
Umarł... pogrzebać go trzeba...
W gruzach własnego domu Henryka pogrzebię...