MARIA, PAŹ.
MARIA
Poszedł... Nie wstrzymałam...
Czuję, że mogłam wstrzymać... Czarne moje serce!
Mogłam go jednem słowem wstrzymać — i nie chciałam.
Niech teraz dla nas ślubne rozścielą kobierce...
O! Nie! Nie dla mnie szczęście. Paziu, powiedz szczerze,
Ja okropną być muszę?...
PAŹ
Pani! Jesteś blada.