Miałem ulec — wtem Botwel z królewskimi warty

Przybył — ocalił pazia, kaplicę otoczył.

MARIA

Rizzio! Słyszałeś? Sama — sama więc na tronie,

Opuszczona od wszystkich, lud mnie nienawidzi;

Ów Knox śmiało urąga kobiecej koronie,

Takżem to nisko spadła? Przeklina mnie, szydzi,

Rozdzierają to serce. Wszak dziś jeszcze rano,

Dziś się za nich modliłam! Czyliż moja wiara

Tak różna od ich wiary? O Szkocjo!...