Gdzie gapie, a w kontuszach różnego koloru,

Jak ćmy głupie obsiadły starą Francuzicę.

Przewrócimy ten cały stary świat na nice58,

Brzękiem, śmiechem, szyderstwem napełnimy salę.

Jak mi serce zagaśnie, to je znów zapalę

Przy ogniu twego serca — a jak ogień boski

I w tobie zamrze — wtenczas żadne łzy i troski

Już nie wrócą, i będziem śpiewali victoria59.

Widzisz, moje kazanie gorzkie jak cykoria,

Wycisnęło ci z oczu łzy, drogi Zbigniewie...