Którego ty zabiłeś przed laty niechcący.
Patrzaj, ja cały blady, patrzaj, cały drżący,
Ja słabnę — jeszcze chwila, a serce mi pęknie.
AMELIA
do wojewody.
Litości, panie! Niechaj twa zaciętość zmięknie,
Ja bardzo cierpię.
WOJEWODA
ponuro.
Chciałbym uwierzyć w waćpanią.