Cóż to? Słychać po wschodach znów krok tajemniczy?

Ktoś idzie, ksiądz zapewne.

SCENA III

AMELIA, ZBIGNIEW wchodzi zakapturzony, w księdza habicie

AMELIA

rzucając się ku niemu.

To anioł z obłoków.

Zbigniewie, jam poznała szelest twoich kroków!

To ty!

ZBIGNIEW