Co to jest? — Pokaż mi piersi twoje?
Biegnie do Mazepy i rozdziera mu żupan na piersiach.
Nie ranny!...
Mój syn zabity! — Chłopiec mój zamordowany!!!
Wali się u stóp króla twarzą do ziemi.
KRÓL
Nie ruszać go, nie mówić nic, bo takie rany
Same się muszą goić — i łzy mają swoje.
WOJEWODA
Gdzie moje dziecko! Ja chcę widzieć dziecko moje!