Najświętsza Panno, ciebie moje serce sławi!

Jakże się nad tym trupem mój syn długo bawi...

To dziwnie, strzał był tylko jeden mego syna,

A po nim już ogromna ubiegła godzina —

Trup musiał umrzeć... czemuż tu nie widać mego...

SCENA VIII

CIŻ SAMI, MAZEPA wchodzi z pistoletem w ręku i staje przy królu,

WOJEWODA

Gdzie jest mój syn? Gdzie syn mój? Gdzie mój syn? Dlaczego

Wy tacy bladzi? — W imię przenajświętszej Panny