CHMARA
O dwie.
WOJEWODA
Bogu chwała,
Dosyć mam czasu. Król chce wyjechać koniecznie,
Ja króla puszczę; lecz paź tu zostanie, wiecznie,
Choćby mi spadł łeb siwy. Idź, czekaj rozkazu.
Chmara wychodzi.
Proszę, nie zapłakałem jeszcze ani razu,
Tak mi ta zemsta wszystkie łzy w oczach wypiekła.