Lękam się tylko, by mi już z rąk nie uciekła.

SCENA II

WOJEWODA, KRÓL ubrany jak do podróży, MAZEPA — kilku pokojowych królewskich.

KRÓL

Mój wojewodo, z naszą by to chęcią było

Nad twojego chłopaka zapłakać mogiłą,

Bo to nam i pancerny tęgi wojak ubył.

Zaprawdę, że to smutna rzecz! On wczoraj tu był,

Śmiał się z nami, rozmawiał, dziś już gdzieś przed Bogiem,

A na nas tu spogląda z litością, i głogiem