O! Teraz dobrze moja zamknięta chałupa.

Cóż, panie paziu, ze mną zostajesz? Czy zgoda?

Ja waćpana dzień jeden chcę mieć. Dzisiaj środa?

W piątek wypuszczę, żywcem wypuszczę, niech zginę.

Lecz cię żywego będę miał, choć przez godzinę.

Na Matkę się najświętszą klnę, że wyjdziesz żywy,

Ja tylko chcę mieć ciebie w rękach.

MAZEPA

na stronie.

O! Straszliwy.